KLUB MORSKI » REJSY » THE TALL SHIPS RACES 2009 » RELACJA » SZCZEGÓŁY
Na Bornholm dotarliśmy rankiem w poniedziałek. Zatrzymaliśmy się w głównym porcie Ronne, zjedliśmy, po czym poszliśmy przekonać się o wyższości bornholmskich sanitariatów nad trzebieskimi. Uporaliśmy się też z naszym jachtowym koszem na śmieci, który bez odpowiedniego dozoru, szybko zaczynał przypominać samo porządkującą się bryłę matematyczną. Wkrótce potem port zaczął się zapełniać innymi polskimi jednostkami, również zmierzającymi na linię startu regat do Gdyni, a jak wróciliśmy z naszej wycieczki krajoznawczej, okazało się, że w Ronne stacjonuje już 8 polskich ekip. Zaczęliśmy myśleć o przejęciu i kolonizacji wyspy, bowiem jest naprawdę niesamowicie ładna i nadałaby się do naszej Rzeczpospolitej, ale spieszno nam było do Gdyni, więc poszliśmy pokrzepić się snem, aby wyruszyć w drogę dnia następnego skoro świt.